Owce kirgiskie
p. 215-216
Texte intégral
1Ze Sławiańska wjechałem wkrótce w granice gubernii ekaterynosławskiej. Coraz bardziej malowniczo zaczęły mi się przedstawiać stepy. Widoki coraz to rozleglejsze, grunt gliniasty, wielka obfitość łąk i pól żyznych. – W tych to już stronach po raz pierwszy ujrzałem prawdziwe zwierzątka stepowe, zwane: Owrażki (Spermaphylus)1 i łuszkatczyki (dipus), tudzież czujne i ogromne stepowe ptactwo, rafy i strepety (Otis tarda et Otis tetrax). – Okolice, jak i wszędzie, bezleśne, w niektórych miejscach dość kamieniste. Widziałem nawet ułożone z kamieni po wsiach parkany, wybornie zastępujące drewniane. – Szkoda, że okolice Charkowa tak są ubogie w kamienie; bruki naszych ulic stanowią rzecz bardzo kosztowną. Przez miasto powiatowe Bachmut przejechałem w nocy, nie miałem więc zręczności bliżej mu się przypatrzyć. Nie mogę, jednak zamilczeć, że dosyć oryginalnym mi się wydało; rozrzucone po górach i dolinach domy uderzając oryginalnością swych kształtów, zdawały się mówić o wschodnim swym pochodzeniu. Być może samo nazwisko tatarskie tego miasta usposobiło mię do widzenia w nim nocną porą tego, czego w istocie w nim i nie było. Przed Bachmutem w nizinach, przejeżdżając – wieczorem czuliśmy jakiś niemiły zaduch, w samym Bachmucie powietrze było ciężkie i duszące, a poczynająca się tam w tym czasie cholera nader niepokoiła mieszkańców. Nie dojeżdżając jeszcze do tego miasta, spotykałem po drodze ogromne partie owiec pędzone z Czarnomorza do gubernii kurskiej, skąd, drogą handlu, wielka ich liczba dostaje się do środkowych gubernij Rossji. Owce te miały długie, szerokie ogony, nie odznaczały się wszakże cienkością wełny; mięso ich ma być wyborne. Dziwnym mi się wydało, że niektóre ich partie prowadzone były przez brodatych, wielkorogich kozłów. Za każdym z nich, w wojskowym prawie szyku, postępowała gromada owiec, do tysiąca sztuk nieraz wynosząca. Dowiedziałem się później, że w wielu prowincjach, do pełnienia obowiązku prowodyra owiec, który u nas sprawują barany, używają kozłów, gdyż pilniej strzegą porządku i w karniejszem posłuszeństwie utrzymują powierzone im gromady. Lecz jakże to łatwo prowadzić owce! Tu mi się przypomniały wyborne pamiętniki kwestarza, utwor nieporównanego naszego Chodźki, z którym w tej chwili przeniosłem się myślą na Litwę... Lecz nie długom tam gościł, obowiązki bowiem podróżnego badacza wnet mię zwróciły ku otaczającym przedmiotom.
2Za Bachmutem po raz pierwszy ujrzałem tatarską arbę, rodzaj wozu, a raczej wysokiej skrzyni, od przodu otwartej i ciągnionej na dwóch kołach przez ładnego konia z rassy zwanej góralską lub kaukaską. Tu mi się zaraz przypomniał półk muzułmański, przez lat tyle widywany w Warszawie; przyszły na pamięć kraszone tysiącem blaszek rzędy na koniach i różnokolorowi ich jeźdźce, i zręczne ich obroty na Saskim placu; i w końcu zwinny ich powrót do Koszar na ulubiony ryż i nieocenioną fajeczkę. W skrzyni tej, czyli arbie, siedział opalony od słońca, śniado‑pżłtej twarzy Tatar, wiozący z Kaukazu, jak mówił, z Szurji (zapewne z okolic twierdzy Temir‑Chan‑Szury) fajki na jarmark bachmucki. Fajki te, dosyć oryginalne, ozdobione jakimiś świecidełkami i złotemi kropkami, naśladującemi kwiatki, miały być wyrobione z korzenia drzewa Kyzył. Później, będąc już w stepach kirgiskich, dowiedziałem się, że wyraz ten znaczy po tatarsku czerwony, i poznałem roślinę nad brzegami Kaspijskiego morza i w okolicach jezior Kamysz‑Samara rosnącą, którą Kirgizy zowią Kyzył‑Bujak (Galium Satureaefolium). Korzonki jej służą do barwienia pięknym czerwonym kolorem rozmaitych, nawet jedwabnych tkanin, lecz nie mają żadnego prawie podobieństwa z Kyzyłem, o kt.rym nam Tatar Chan Szuryjski wspominał.
3Przedruk za: E. Ostrowski, Listy z podr.ży odbytej do step.w Kirgiz‑Kajsackich, t. 1, Grodno 1859, s. 6–9.
Notes de bas de page
1 Tj. susły.
Auteur
-
Edward Ostrowski
(1816–1859)
Le texte seul est utilisable sous licence Creative Commons - Attribution - Pas d'Utilisation Commerciale - Pas de Modification 4.0 International - CC BY-NC-ND 4.0. Les autres éléments (illustrations, fichiers annexes importés) sont « Tous droits réservés », sauf mention contraire.
