[Statki Wolickiego]
p. 214-215
Texte intégral
1Dwa statki parowe, przez W[ielmożnego] Wolickiego1 z Anglii sprowadzone, przybyły do Gdańska z banderą rosyjską, na której jest umieszczony orzeł polski. Jeden z tych statków, zwany „Książę Ksawery”, z zupełnym aparatem na siłę koni 40 jest przeznaczony do podróży na morzu; drugi, „Victory” zwany, budowany płasko, ma być holowany do Warszawy2, jest on także w maszynę na siłę koni 60 opatrzony, nie ma przecież kotła, który jako uszkodzony w Anglii zostawiono. A że statki parowe są nowym zjawiskiem dla miasta Gdańska, przeto konsul generalny rosyjski, radca kolegialny W[ielmożny] Makarowicz, chcąc zrobić przyjemność mieszkańcom, sprosił na dzień 29 czerwca na pokład tych statków pierwsze osoby stanu wojskowego i cywilnego, i dwieście pięćdziesiąt osób obojej płci przyjął wspaniałą ucztą na pokładzie „Victory”. Po obejrzeniu obok będącego statku „Książę Ksawery”, posunął się tenże statek naprzód dla przysposobienia pary, a będąc przygotowanym do działania (co 40 minut trwało) postąpił od miejsca Lege an zwanego3, ciągnąc za sobą statek „Victory” z gośćmi będącymi. Wystrzał z dział rozpoczął spacer.
2Lud mnogi brzegi Wisły okrywający dał oznaki zadowolenia przez trzykrotne „hurra”, na pokładzie zaś samym spełniano toasty za zdrowie N[ajjaśniejszego] Cesarza Wszech Rosji, Króla Polskiego, N[ajjaśniejszego] Króla Pruskiego i Ich Wysokiej Rodziny oraz za pomyślność handlu Gdańska. Pod fortecą Weichselmünde4 zatrzymano „Victory” na kotwicy i obrócono go ku Gdańskowi; statek zaś „Książę Ksawery”, zrobiwszy poważny obrót, mijając statek „Victory”, przyczepił go do siebie i dawszy drugą salwę, odprowadził na miejsce, skąd wypłynął. Cały ten spacer trwał od godziny 7 do w pół do 9 w wieczór, z zadowoleniem tak gości na statku będących, jak i zgromadzonych widzów na brzegu. Mnóstwo czółn, napełnionych ciekawymi, przyczepionych do statku „Victory”, przyczyniło się do upiększenia widoku na wodzie, a znaczna liczba postępujących na brzegu pojazdów – do upiększenia tychże brzegów. Pogoda także sprzyjała, a wiatr pomyślny, rozdymając żagle okrętów mijających statki parowe, wzbogacił piękność tego obrazu.
3ŹRÓDŁO: „Gazeta Warszawska” 1827, nr 186, s. 1891–1892.
Notes de bas de page
1 Konstanty Wolicki (1792–1861) – polski przemysłowiec, mineralog, pamiętnikarz. Zasługą Wolickiego były inwestycje górnicze: założył hutę cynku (z Piotrem Steinkellerem), wybudował warzelnie soli w Ciechocinku. Z zakupionych w Anglii dwóch statków jeden („Victory”) miał pływać po Wiśle (holując barki).
2 Statek „Victory” w sierpniu 1828 roku ruszył w górę Wisły o własnych siłach, ale utknął na mieliźnie pod Potokiem, na północ od Warszawy, gdzie stał się wielką atrakcją turystyczną (jak podawała prasa, zwiedziło go 1840 osób; zob. notka, „Kurier Warszawski” 1828, nr 240). Statek zatonął w marcu 1831 roku na przystani obok zamku, prawdopodobnie zgnieciony przez napierający lód.
3 Taka forma nazwy miejscowej pada także w przedruku, zamieszczonym w „Gazecie Krakowskiej” (zob. notka, „Gazeta Krakowska” 1827, nr 58, s. 797). Chodzi prawdopodobnie o miejsce na Motławie w pobliżu Leegesthor (Bramy Nizinnej) i nabrzeża położonego na Wyspie Spichrzów (w sąsiedztwie dziś nieistniejącego pierwszego dworca kolejowego).
4 Weichselmünde – niemiecka nazwa Wisłoujścia, twierdzy ulokowanej u ujścia Wisły i broniącej od końca XV wieku dostępu od strony morza do portu gdańskiego.
Le texte seul est utilisable sous licence Creative Commons - Attribution - Pas d'Utilisation Commerciale - Pas de Modification 4.0 International - CC BY-NC-ND 4.0. Les autres éléments (illustrations, fichiers annexes importés) sont « Tous droits réservés », sauf mention contraire.
