Do Donata R. W imionniku
p. 240-241
Texte intégral
1Człek kocha ludzi i marzy
Być pokochanym nawzajem –
Więc często na kształt kramarzy
Uczucia na kredyt dajem:
Licząc na serca współbraci,
Że się wzajemność wypłaci.
A iż się pismem stanowi
Jakaś na przyszłość otucha,
Mówimy przyjacielowi
Dając mu kartkę sztambucha:
„Niech to waszmości nie drażni
Wpisz tu cyrograf przyjaźni!”.
Lecz pytam: Co znaczy księga?
Co znaczy pamięć dłużnika?
Wpisze się, zaklnie, przysięga,
A potem jak w wodę znika –
Tylko ślad czarno na białym,
Że oszukany zostałem;
Tylko żal próżny po stracie
I skarga na ród człowieczy;
My z Tobą, panie Donacie,
Nie tak urządzim te rzeczy!
Nim przyjaźń powoli wzrasta
Szacujmy siebie i basta!
A resztę dopełnią lata
(Nic nie przyrzekam, lecz wróżę)
Ja Cię pokocham jak brata,
Kochaj mię, jeśli zasłużę;
Tak sobie, szczerzy a prości,
Ufajmy dobrej przyszłości.
2Ludwik Kondratowicz
d. 26 marca 1853
Wilno
Le texte seul est utilisable sous licence Creative Commons - Attribution - Pas d'Utilisation Commerciale - Pas de Modification 4.0 International - CC BY-NC-ND 4.0. Les autres éléments (illustrations, fichiers annexes importés) sont « Tous droits réservés », sauf mention contraire.
