Rady przyjacielskie młodemu czcicielowi nauk i filozofii
p. 119
Texte intégral
1§1. Nic w nas nie wysila tak dalece duchów żywotnych, jak przedłużane nad miarę natężenie umysłu. Cierpi na tym cały system nerwowy, którego zniszczenie prowadzi za sobą zwyczajnie: zawroty głowy, migreny, spazmy konwulsyjne, usposobienie do paraliżu, osłabienie zupełne ciała, gorączki, bezsenności, zamulenia żołądkowe, ckliwości, hemoroidy, hipokondrię, melancholię, zwątlenie mocy duszy, szaleństwo itd. – Dwa są, jak mówi Tissot1, źródła chorób dla uczonych: bezustanna praca umysłu i ciągły ciała spoczynek. – Samo nawet natężenie oczu nad czytaniem i pisaniem przyczynia się niemało do osłabiania nerwów.
2§2. Wszystkiego zatem w życiu dla nauk poświęconym wystrzegać się potrzeba, co mogłoby przyspieszać jeszcze te skutki, zagrażające każdemu zanadto wysilającemu swe umysłowe władze. Umiarkowanie w jedzeniu i piciu; chronienie się2 zapalających i drażniących pokarmów i napojów; częsty odpoczynek dla umysłu obok częstych ćwiczeń, sprzyjaźnych ukrzepieniu ciała; staranność o sen spokojny i przyzwoicie przedłużony; ciągłe, ile można, przebywanie na wolnym powietrzu, zwłaszcza w czasie przyjemnej pory; wstrzemięźliwość w używaniu rozkoszy, które mianowiciej wyczerpują władzę czucia, osłabiają pamięć, nadwątlają siłę i przytomność umysłu; nareście pewna moc nad namiętnościami, które równie umysłem, jak i ciałem naszym miotają: otóż to są rzeczy, których nigdy by z pamięci spuszczać nie powinien człowiek chcący łożyć całożytną3 usilność na umiejętne wyszukiwania prawdy.
Notes de bas de page
Auteur
Le texte seul est utilisable sous licence Creative Commons - Attribution - Pas d'Utilisation Commerciale - Pas de Modification 4.0 International - CC BY-NC-ND 4.0. Les autres éléments (illustrations, fichiers annexes importés) sont « Tous droits réservés », sauf mention contraire.
